1 procent
zobacz >>>





Grecki bóg pracy:

   Imię Hefajstosa, greckiego boga pracy, nie jest obce naszej kulturze. Metaforami, obrazami czy symbolami mitologii posługujemy się bowiem naprawdę często. Są to tak specyficzne znaki naszej europejskiej tożsamości, że zwykle nawet nie dokonujemy głębszego namysłu nad ukrytymi w nich komunikatami. Jednak - głębsza refleksja - może doprowadzić nas do ciekawych, a w pewnym sensie nawet odkrywczych spostrzeżeń. Kilka z nich chciałabym zasygnalizować teraz, przy okazji przypominając wielkiego, literackiego bohatera.
   Spostrzeżenie, które będzie wiodącym w tym krótkim tekście, brzmi następująco: grecki bóg pracy był... niepełnosprawny. Zrzucony z Olimpu przez zagniewanego Zeusa na wyspę Lemnos - złamał nogę. Odtąd pozostał kulawy. Artyści sztuk plastycznych zwykle ukrywali ten fakt, nadając boskiemu kowalowi pozycję siedzącą, kreując go jako muskularnego, brodatego, silnego mężczyznę. Jednym z wyjątków jest obraz weneckiego malarza: "Giovanni Battisty Tiepolo "Wenus et Vulcanus", na którym nasz bohater jest przedstawiony z kulą, lecz nie przy pracy, a podczas bolesnego dla niego zdarzenia - odkrycia zdrady swojej małżonki, Ateny. Inni twórcy zdają się przemilczać bądź nie akcentować tego faktu. Najczęściej przedstawiają mistrza przy pracy: wznoszącego rękę z młotem nad rozżarzonym piecem czy kowadłem (szczególnie sugestywny jest obraz Rubensa: "Vulcano forjando los rayos de Júpiter (siglo XVII)" ).
   Niepełnosprawność boskiego kowala nie była nigdy przeszkodą w wypełnianiu obowiązków związanych z przyjętym zawodem. Literatura nic nie mówi o uchylaniu się od jakichkolwiek obowiązków, odmawianiu wykonywania prac. Nie działo się tak pewnie tylko dlatego, że była to pasja Hefajstosa. Sądzę raczej, ze chodzi tu o to, że chciał on czuć się potrzebny, widział sens swojego "powołania" wypływającego z otrzymanych talentów. Jego życie, a przez to i życie innych nabierało prawdziwego znaczenia. Nigdzie też nie jest wspomniane, że komukolwiek przeszkadzał fakt, że proponuje wykonanie pracy kulawemu robotnikowi. Ciekawe, że w dzisiejszych czasach, niestety, dla wielu ma to znaczenie. I dzieje się tak mimo pozytywnego wizerunku osób niepełnosprawnych w mediach, mimo tak częstego używania popularnego słowa: "tolerancja"...Dygresję tę jednak pozostawię bez dalszego komentarza.
   Hefajstos był bogiem niezwykle cenionym przez ludzi. Może właśnie dlatego, że tak bardzo był do nich podobny. Tak jak oni znosił trudy codzienności, a sens swojego istnienia odnajdywał w służbie innym. Z pewnością przykładał do swoich obowiązków wiele poświęcenia: czytamy, że z jego dzieł wszyscy byli zadowoleni, cechowała je nie tylko użyteczność, ale też prawdziwe piękno. Przykładem jest opisana przez Homera misterna zbroja Achillesa, rydwan boga słońca, atrybuty królewskie Zeusa (berło i pioruny). Wyrabiał też ozdoby i biżuterię dla nimf, bogiń, znaczących kobiet.
   Warsztatem pracy antycznego bohatera była kuźnia. Przez wiele lat grecy wierzyli, że miejsce to znajduje się we wnętrzu Etny. Przedstawiane jest jako pełne kowalskich narzędzi: młotów, imadeł, obcęg. Sam mistrz - zwykle nie pozostawał bez narzędzi, jak gdyby przyjęta przez niego rola trwale naznaczała jego osobowość. On przecież nie "bywał", ale po prostu był kowalem.
   Mitologia wiele mówi o życiu prywatnym boga. Wiemy, że jego żoną była najpiękniejsza spośród mieszkanek Olimpu - Afrodyta. I zwykle nie przemilcza się faktu, że związek ten nie tylko nie był udany, ale też, że przynosił wiele cierpienia Hefajstosowi. On sam nie jest bohaterem wielu mitów, nie występuje często w anegdotach. Pewnie dlatego, że rezygnował z udziału w większości przyjęć i spotkań towarzyskich. Mimo, że jest uznawany za jednego z mądrzejszych, a przy tym pełnego humoru boga, nie znamy opowiadań na temat jego towarzyszy.
   Imię greckiego boga pracy jest często wykorzystywane jako nazwa dla projektów, zakładów pracy, prywatnych firm. Przeglądając ogłoszenia czy slogany reklamowe warto więc uśmiechnąć się wspominając mitologiczny wzór artysty - kowala.

Dorota Zielińska - Dryl - Specjalista ds. rozwoju zawodowego.

Laboratorium ECDL


Polskie Towarzystwo Informatyczne

Agencja Zatrudnienia Fundacji Fuga Mundi

Nasza działalność została nagrodzona DYPLOMAMI

Dobre Praktyki
EFS 2008

Dobre Praktyki
PFRON 2006

Polityka prywatności | Mapa serwisu

© 2008 Fundacja Fuga Mundi, wszelkie prawa zastrzeżone

Data ostatniej modyfikacji: 12.02.2020r.
Stronę odwiedzono 18585888, aktualnie przegląda ją 7 osób.
FFM Projekt współfinansowany ze środków
Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
PFRON